MODA I URODA

ZAKUPY W PRIMARK

Pierwszy raz byłam w Primark’u jakieś trzy lata temu. Wybierając się kilkanaście dni temu do Szkocji wiedziałam, że i tym razem odwiedzę ten sklep żartobliwie nazywany „Pradamark” przez moją przyjaciółkę. Ktokolwiek był w Wielkiej Brytanii wie na czym polega fenomen tej sieci. Dla mniej wtajemniczonych jest to irlandzka sieciówka, która oferuje bardzo szeroki asortyment odzieży, obuwia i rzeczy do domu w przystępnych cenach, nie zaryzykuję pisząc, że dla Brytyjczyków w bardzo niskich cenach. Jeśli wybieramy się tam na zakupy, nierzadko spędzimy w nim nawet kilka godzin w poszukiwaniu okazji, a okazje są co tydzień, bo tak mniej więcej dostarczane są nowe produkty. To tutaj można kupić odzież Atmosphere. Jeśli chodzi o jakość ubrań to na pewno większość z nich jest lepsza od ubrań z sieciówek jakie mamy w Polsce. Warte uwagi są ubrania dla dzieci, każdą rzecz dla córki kupiłam za nie więcej niż 10£, niejednokrotnie były to rzeczy za 2£ czy 3£. Jakość pierwsza. Można też kupić coś za 1£, np. 3 pary skarpetek, 3 pary rajstop, bieliznę,  czy piórnik lub zestaw przyborów szkolnych. Jeśli chodzi o obuwie to tutaj bym się zastanowiła. Na pewno poleciłabym buty typu japonki, cena od 3£ do 10£, jeśli nie musicie chodzić w skórzanych butach to znajdziecie tu też inne modele. Niestety moje nogi nie wytrzymałyby w takich butach godziny. Primark oferuje też produkty do domu, takie jak ręczniki, pościel, świece, dywaniki łazienkowe, ozdoby, poduszki, koce, itp. Można naprawdę gustownie urządzić dom jeśli tylko mamy jak przywieźć te rzeczy do Polski. Podczas mojego tygodniowego pobytu w Szkocji, byłam w Primark’u 4 razy, za każdym razem znalazłam tam coś dla siebie i swojej rodziny. Poniżej przedstawiam część moich łowów.

14 Comments

  1. We wrześniu byłam w Holandii i aż podskoczyłam z radości, gdy zobaczyłam, że tuż przy hotelu mieści się gigantyczny Primark. Nigdy wcześniej nie miałam okazji być w tym sklepie, ale wiele o nim słyszałam. Weszłam i niestety bardzo się zawiodłam. Jedyne, co wpadło mi w oko to pikowana krótka kurtka, ale ostatecznie jej nie kupiłam… Ja z niecierpliwością czekam aż otworzą w Polsce amerykański Forever21 <3 pozdrawiam!

    Reply
  2. Pierwszy raz byłam w Primarku w Londynie w 2007 roku. Pamiętam, że szalałam wtedy i nie wiedziałam, w którą stronę patrzeć (tyle było rzeczy do kupienia). Ale z czasem urok tego sklepu przeminął w moich oczach i zgasł w zeszłym roku w Brukseli. Rzeczy, owszem, ładne i tanie ale to trochę takie szmatki (przynajmniej dla mnie). Szwy w t-shirtach przekręcają się już po pierwszym praniu, dominujący materiał to poliester i elastan no i te tłoki do przymierzalni i kas. Jedyne co uważam, że warto tam kupić to dodatki. Reszta? Wolę wydać więcej i mieć coś porządnego i na dłużej.
    Kinga – mylittlepleasures.pl ostatnio opublikował…(Foto)relacja z 34. Kongresu i Targów LNEMy Profile

    Reply
  3. Owszem, rzeczy z Primarka są w dostępnych cenach, ale na tym ich urok się we∂ług mnie kończy. jakościowo dobre nie są – przykładem jest historia dziewczyny, którą przeczytałam może miesiąc temu: był deszczowy dzień, po wyjściu ze sklepu ów dziewczynie rozerwała się papierowa torba i wszystkie zakupione chwilę wcześniej ubrania wylądowały w kałuży. Co zrobiła bohaterka historii? Nic! Zostawiła ubrania w deszczu, bo nie miały dla niej praktycznie żadnej wartości – mimo, że przecież dopiero co zakupione.
    Sama mam buty z tej firmy – kupiłam, bo na gwałt potrzebowałam czegoś taniego. Po pierwszym wyjściu materiał zaczął się przecierać. A po kilku minutach na deszczu buty całkowicie przemokły (a po kałużach nie chodziłam!). Zaskoczona byłam głównie dlatego, że przecież to buty jesienno-zimowe…

    Reply
  4. obiłam zakupy w Primarku mieszkając w Holandii 🙂 bardzo lubiłam ten sklep, chociaż kolejki w przymierzalni czasem zniechęcały 😀
    bardzo ładne rzeczy wybrałaś. Świetna torebka! 🙂
    pozdrawiam

    Reply
  5. Pierwszy raz w Primarku byłam w tym roku,ale w Dreźnie. Z ubrań kupiłam nie wiele,bo większość była w dość dużych rozmiarach. Ale za to kupiłam masę bielizny i muszę powiedzieć ,że jest świetna. Tak samo jak sandały po 4,5 euro 🙂

    Reply

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

CommentLuv badge