MODA I URODA

DOMOWE SPA – PEELING KAWOWY

KAWA

Świeża, pachnąca kawa o poranku jest dla mnie zbawienna. Żaden inny napój  mnie tak nie relaksuje, a jej picie uważam za niemalże luksusowy rytuał. Nie mówiąc o właściwościach pobudzających,  kawa ma też wiele zalet w kosmetyce.  Zawarta w niej kofeina ma właściwości drenujące i wyszczuplające, a co za tym idzie wygładza naskórek i pomaga w pozbyciu się cellulitu! Poza tym pobudza komórki do odnowy i relaksuje. Czego chcieć więcej?

 Są różne rodzaje peelingu kawowego i można je z łatwością przygotować dodając do kawy kilka innych produktów z kuchni. Najprostszy z nich to mieszanka fusów z niewielką ilością oliwy. Można też dodać sól, cynamon lub imbir. To co dodamy zależy od nas i naszych upodobań. Na koniec dodajemy oliwę, oliwkę dla dzieci czy po prostu niewielką ilość żelu pod prysznic, pamiętając aby wybrać bezzapachowy lub zbliżony zapachem do kawy.

KAWA2

Jednak moim hitem jest:

Peeling z kawy, cukru i jogurtu:

składniki:

  • szklanka grubo mielonej kawy
  • pół szklanki brązowego cukru
  •  jogurtu naturalny (dodać tyle, żeby wyszła gęsta masa)

Wszystkie składniki mieszam na gęstą masę. Zanim nałożę peeling, biorę gorący prysznic w celu otwarcia porów. Okrężnymi ruchami, delikatnie wmasowuję mieszankę w całe ciało, pomijając twarz i szyję, spłukuję i biorę prysznic używając żelu o zapachu kawy. Po takiej uczcie skóra jest nawilżona i aksamitna. Fundując sobie taki peeling mamy gładkie ciało i aromaterapię w jednym!Taką kurację zwykle stosuję 2-3 razy w tygodniu. Rewelacja!

KAWA1

zdjęcia: Unsplash

34 Comments

  1. super pomysł i chyba mnie zmotywuje do parzenia naturalnej kawy, którą zawsze mam w domu, ale w pośpiechu najczęściej wyciągam rozpuszczalną… wiem, że niezdrowo.

    Reply
  2. Jogurtu w peelingu cukrowym jeszcze nie stosowałam! Pewnie ma krótszą „żywotność” i trzeba trzymać w lodówce, jeżeli zrobi się na zapas, ale wyobrażam sobie, żę jogurt na skórze to boskie uczucie.

    Reply
  3. Znam ten sposób i przepis, wszystkim polecam! 🙂 Stosowałam, stosowałam tylko czemu przestałam…? Nie wiem, no ale nic straconego, zawsze można wrócić, bo przynosi relaks jak w dobrym salonie odnowy 😀 Pozdrowienia 🙂
    http://olamabloga24.blogspot.com/ Aleksandra Kasprzyk ostatnio opublikował…W moich oczach: Konferencja studencko-doktorancka „Język jako świadectwo kultury” #edukacjazpasjaMy Profile

    Reply
  4. Uwielbiam peeling kawowy. Miałam jeden od Body Boom i świetnie mi się sprawdził! Sama jeszcze nie robiłam, bo my w domu nie pijamy kawy, ale w końcu muszę spróbować.

    Reply
  5. Ja stosuje od dawna peeling z kawy , ale troszkę inny : zmielona kawa , łyżeczka cynamonu i oliwa z oliwek. Tego jeszcze nie stosowałam ale chyba dziś wypróbuje 🙂

    Reply
  6. Nie pijam kawy, lecz taką fusiastą zawsze można u mnie znaleźć, bo uwielbiam peeling kawowy 🙂 Żaden sklepowy kosmetyk nie da takiego wygładzenia skóry. Kawa jest najlepsza 😀 Czasem skuszę się na gotowy peeling, ale żaden nie sprostał zwykłej kawie 😀

    Reply
  7. O matko! Uwilebiałam ten peeling 🙂 Bardzo często go stosowałam i skóra po nim jest naprawdę gładka! Pokochałam go dopóki niestety!!! przez fusy zatkała się kratka ściekowa pod brodzikiem, przez którą odprowadzana była woda :O Skończyło się na zalanej łazience 🙂 No coż 🙂 Peeling i tak dalej uważam za świetny! ♥
    Kącik Pełen Pomysłów ostatnio opublikował…Metamorfoza łazienki z farbami V33My Profile

    Reply
    1. magda Author

      Trochę mnie nastraszyłaś tym zatkaniem kratki przez fusy. Zanim zaczęłam stosować ten peeling mieliśmy w domu z zatorem, koszmar!

      Reply

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

CommentLuv badge