D.I.Y., MODA I URODA

JAK ODŚWIEŻYĆ SWOJĄ GARDEROBĘ?

ubrania

„Nie mam co na siebie włożyć” to zdanie nie jest nam obce. Choćby nie wiem ile szaf ubrań byśmy posiadały, zawsze mamy ten sam problem z ubieraniem się. Oczywiście to, co mówimy jest wyolbrzymieniem i na pewno z naszą garderobą nie jest aż tak źle.

Żeby to sobie udowodnić kiedyś zrobiłam eksperyment. Polegał on na tym, że do pracy codziennie nakładałam inny zestaw, łączyłam ubrania tak, żeby nie powtarzały się w tych samych konfiguracjach. Jeśli nałożyłam biały T-shirt a do niego czerwoną bluzkę to obiecałam sobie, że już się tak nie ubiorę aż do momentu gdy wykorzystam wszystkie możliwości z mojej szafy. Biała koszulka pasuje praktycznie do wszystkiego, więc mogłam ją nałożyć z każdą spódnicą i spodniami jakie miałam. Okazało się, że byłam w stanie się oryginalnie ubrać przez 6 miesięcy, aż do urlopu. W każdy dzień nakładałam inny zestaw. Myślę, że gdyby nie wolne udałoby mi się przedłużyć to wyzwanie o kolejny miesiąc lub dwa, kto wie, może i dłużej. Po tym eksperymencie moje podejście do ubrań trochę się zmieniło. Zaczęłam mniej ich kupować. Oczywiście, dalej miewam dni, kiedy stwierdzam, że nie mam się w co ubrać a od czasu wyzwania zdążyłam też sobie już coś dokupić. Wniosek jest jednak taki, że czasami brakuje nam wyobraźni jak ubrania ze sobą połączyć (o czym pisałam TUTAJ) lub jak je odświeżyć, żeby nabrały nowoczesnego sznytu. Czasami wystarczy pomysł, kilka trików i odrobina chęci, aby zmienić coś w garderobie. Nie każdy musi być krawcową, niejednokrotnie potrzebna będzie do tego zwykła igła i nitka, aby odzież nabrała nowego charakteru. Jeśli ktoś „umie” kupować w second hand’ach to ma duże pole do popisu, gdyż takie ubrania są zwykle tańsze i nie będzie ich nam szkoda jeśli nasza przeróbka pójdzie nie tak.

Zanim zrobimy gruntowną zmianę garderoby warto przyjrzeć się swoim ubraniom i przerobić co się da.

GUZIKI

Nic tak nie zdradza wieku żakietu jak guziki. Wymieniając je możemy zmienić styl ubrania, np. złote są oznaką lat 80. Jeśli do krótkiej kurteczki na ściągaczu przyszyjesz malutkie guziki przywołasz lata 50-te. Czasami z pozoru nudne ubranie może zyskać nowe życie właśnie za sprawą guzików.

BLUZKI

Naszycie na bluzkach koralików, cyrkonii czy innych błyskotek odświeży bluzkę. Warto w tym celu udać się do second handu’u i „polować” na ubrania z naszytymi kamykami, aplikacjami itp. Nie musimy się wtedy martwić o rozmiar odzieży gdyż chodzi nam głównie o te ozdoby. Możemy je odpruć i przyszyć na wybraną bluzkę.

SUKIENKI

Jeśli sukienka jest za szeroka, możesz ją zwęzić, jeśli zbyt prosta, przyszyj falbanki.

SPODNIE

Przedłużanie spodni to trik, który pozwoli wydłużyć ci nogi pod warunkiem, że nałożysz buty na obcasach.

SWETRY

Jeśli są w jednolitym kolorze możesz nadać im elegancji doszywając pod szyją cyrkonie układając je w kształt naszyjnika. Sweterki z kaszmiru są delikatne i ich włókno często przeciera się na łokciach, naszyj ozdobne łaty. Można też przerobić sweter na kamizelkę, wkładaną na cienką koszulę w chłodne dni. Wszelkie plamy i dziury można zamaskować różnymi haftami. Aplikacje na ramionach sprawią, że twoje swetry będą oryginalne i niepowtarzalne.

SPÓDNICE

Oprócz skracania i przedłużania, możesz je też poszerzyć. Zrobisz to wypruwając pasek i zastępując go np. szarfą, którą będziesz mogła zawiązać.

KURTKI I PŁASZCZE

Stara kurtka będzie wyglądała jak ostatni krzyk mody jeśli dodasz do niej kołnierz z futra lub piór. Dwurzędowe płaszcze można przerobić na jednorzędówkę. Wymaga to jednak wprawy, gdyż trzeba zmniejszyć klapy i przeszyć guziki. Tutaj warto udać się do krawcowej.

TOREBKI

Paski od ulubionej torebki są sfatygowane, zajrzyj  TUTAJ a zobaczysz jak łatwo je wymienić. W mniejszych torebkach możesz zupełnie pozbyć się pasków i stworzyć nową torebkę wieczorową.

BUTY

Wymień fleki i wkładki, na rynku znajdziesz wiele rozmiarów samoprzylepnych wkładek, które odświeżą twoje buty. Z sandałów zrobisz klapki obcinając od nich paski.

Przerabiacie czasem swoje ubrania?

Zdjęcia: Pixabay

58 Comments

  1. 6 m-cy albo dłużej? Jestem w szoku, że to w ogóle możliwe 🙂 Świetny eksperyment i rady, zwłaszcza ta z guzikami – fakt, że one zdradzają wiek ubrania.

    Reply
  2. Świetny pomysł z tym ubieraniem się codziennie inaczej – trzeba kombinować i użyć wyobraźni :). Taki eksperyment przydałby się niejednej kobiecie :). Ja już od jakiegoś czasu staram się kupować mniej i z głową. I jestem bardziej zadowolona niż wtedy, kiedy miałam mnóstwo rzeczy :).

    Reply
  3. Bardzo fajne pomysły na dodanie czegoś nowego do naszych ubrań. 🙂 Strasznie żałuję, że nie potrafię przerabiać ubrań. Moje umiejętności kończą się na przyszyciu guzika itp. 😛

    Reply
  4. Ja to się boję przerabiać sama ubrania, bo prędzej zepsuję niż poprawię 😀 Ale pomysł z eksperymentem – świetny. Sama zacznę chyba go stosować! 🙂

    Reply
  5. Przy co sezonowych prządkach w szafie zawsze staram się wytypować ubrania, w których nie chodziłam i nie zamierzam chodzić w najbliższym czasie. Jest ich niewiele lub czasami wcale nic nie zostaje wytypowane do out’u. staram się kupować rzeczy rozsądnie i nie ulegać jedno sezonowej modzie. Nie przerabiam ubrań, jakoś zupełnie mi to nie leży. ale zbór takich przydatnych porad na pewno wielu się przyda:D

    Reply
  6. Świetnie jest wyrzucić wszystko ze swojej garderoby, zostawić tylko podstawy i na nowo zacząć „zbierać” ubrania. Choć to drogie odświeżanie szafy. 😉

    Reply
    1. magda Author

      No właśnie, szczególnie jak się dużo wydało na ciuchy. Ostatnio, na szczęście wraca moda na przerabianie i odnawianie ciuchów. Masę pieniędzy można zaoszczędzić a przy tym chronić środowisko.

      Reply
    1. magda Author

      Na pewno część z was tak ma, tylko pytanie jaka część? ;)Założę się, że kobiet z takimi problemami jest więcej.

      Reply
  7. Bardzo pomysłowe triki na odświeżenie garderoby. Dzięki Twoim radom widać jak niewiele potrzeba, aby nadać ubraniom nowe życie. Wystarczy dobry pomysł!

    Reply
  8. Nie dawno zaczęłam stosować ta metodę. I to super zabawa.Wprawdzie zniszczyłam bluzkę i jedne spodnie, ale kto nie ryzykuje ten nie ma:) Fajnie, że o tym piszesz!

    Reply
    1. magda Author

      Kiedyś miałam podobnie, bo wszystko było czarne albo granatowe, na szczęście szybko to zauważyłam i trochę urozmaiciłam garderobę.

      Reply
  9. Przeróbki ciuchów wręcz uwielbiam! 🙂 Przerabiam je nie tylko ze względu na rozmiar (większe na mniejsze, a mniejsze – po wykonaniu kilku szyciowych operacji – na większe), ale robię z nich również rzeczy do domu albo szyję torby czy kosmetyczki.
    A jeśli chodzi o lumpeksy, to są to moje ulubione miejsca na ciuchowe zakupy! 😀
    Adzik tworzy ostatnio opublikował…Wystawowe psie ubrankoMy Profile

    Reply
  10. Ciekawe pomysły, podoba mi się ten z koralikami lub cyrkoniami wokół dekoltu sweterka 🙂
    Ale ja się nie piszę na to, by tak upiększać czy odświeżać swoje rzeczy.
    Jakoś z igłą mi nie po drodze 😉

    Reply
  11. Ja nie mam w ogóle zdolności do przerabiania ubrań i wszelkich rzeczy typu DIY 😀
    Ale zawsze mam problem jak otwieram szafę „w co mam się ubrać?”, mimo, że ciuchy dosłownie z niej wypływaja 😀

    Reply
  12. fantastycznie, że o tym piszesz! Sama kiedyś zrobiłam przemianę miernej czarnej sukienki w sylwestrowe wydanie i wyszła naprawdę świetnie. Przede wszystkim nie trzeba było umieć szyć :-). Jak to zrobiłam i jaki był efekt, pokazuje dołączony link.
    Świetnie, że zwracasz uwagę na wymianę guzików w ubraniach, co mocno je odświeża. Przestrzegam jedynie, że guziki mogą być kosztowne. No i oczywiście, to co piszesz o futrzanych kołnierzach mnie urzekło. Przecież tak łatwo można zmienić wygląd płaszcza futrzanym dodatkiem i jeszcze efekt będzie spektakularny. Napisz proszę coś o przemianie butów.
    Kasia ostatnio opublikował…Jeden wykrój druga bluzka-szycie krok po kroku .My Profile

    Reply
  13. Jestem świeżo po przeczytaniu „Elementarza stylu” Kasi Tusk i zaczynam przykładać większą wagę do tego, w co i jak się ubierać. Podoba mi się minimalistyczne, klasyczne podejście do kwestii ubioru. W Twoim wpisie bardzo spodobał mi się sam pomysł tego, żeby sprawdzić, na jak długo starczyłyby ubrania, jeśli nie powtarzałyby się w tych samych zestawach. 6 miesięcy to imponująca liczba. Ja mam dość mało ubrań, więc na pewno byłoby to krócej, może kiedyś sama spróbuję to sprawdzić. Pozdrawiam:)

    Reply
  14. Ostatnio jakoś nie mam czasu wybrać się na zakupy a jak już się wybiorę, to ciężko jest mi kupić coś co na mnie pasuje. Chyba też powinienem porobić sobie takie zestawy o jakich piszesz 🙂

    Reply
  15. Przyznam szczerze, że ostatnio absolutnie nie mam czasu na przerabianie ubrań. Kiedyś dość często to robiłam. Tak jak Ty staram się tworzyć każdego dnia różne zestawy, jednak brakuje mi dodatków, bo na nie zawsze było mi szkoda pieniędzy. Czas w końcu się przełamać i nadrobić zaległości 🙂 Świetny post i bardzo fajne rady, z pewnością skorzystam :))
    Klaudia ostatnio opublikował…Boho chicMy Profile

    Reply

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

CommentLuv badge