LIFESTYLE

PAKOWANIE WALIZKI

walizka

Większość z nas nie znosi pakowania walizek. Ja nie lubię tego robić tak bardzo, że zwykle odkładam to na ostatnią chwilę, co jest dużym błędem, bo koniec końców zawsze okazuje się, że czegoś zapomniałam albo nie uprałam. Odpowiednia logistyka i wcześniejsze planowanie mogą skrócić nam drogę przez tę męczarnię.

Jeśli wyjeżdżam gdzieś z myślą zrobienia dużych zakupów, pakowanie nie jest takie straszne, bo zwykle biorę jedną parę spodni, dwie koszulki, bluzę, wygodne buty i bieliznę. Oprócz podstawowych kosmetyków i dokumentów nie zabieram nic. Walizka jest prawie pusta, więc sprawa jest prosta. Co innego jeśli jadę na wakacje z rodziną i muszę zabrać bagaż na 7 dni, być przygotowana na każdą ewentualność pogodową albo na jakieś wyjście. Dlatego ważne jest aby zrobić listę, najlepiej oddzielną dla każdego członka rodziny.

Przede wszystkim starannie dobieraj części garderoby i dodatki, aby później z łatwością łączyć je w zestawy. Co z tego, że zapakujesz swoje ulubione ubrania jak na miejscu okaże się, że kompletnie do siebie nie pasują. Zastanów się w jaki sposób będziesz spędzała czas i czy miejsce, do którego jedziesz ma przewidywalną pogodę. W Tunezji nie będziesz potrzebowała dwóch polarów. Zanim spakujesz ubrania do walizki, rozłóż je na podłodze i pomyśl ile zestawów możesz z nich stworzyć. Wyeliminuj rzeczy, które do niczego nie pasują. Weź też pod uwagę, czy miejsce, w którym się zatrzymasz umożliwi ci prasowanie i pranie. Dobieraj dokładnie tkaniny, jeśli wiesz, że nie będziesz miała dostępu do żelazka, wybierz garderobę, która bardzo się nie gniecie.

Oprócz standardowego zestawu ubrań warto zabrać:

Zestaw  nad morze

kapelusz lub chustka, okulary przeciwsłoneczne, torba plażowa, pareo, ręcznik plażowy, kosmetyki z filtrem

Zestaw w góry

odpowiednie obuwie, bawełniane lub wełniane skarpety, okulary przeciwsłoneczne, lekka kurtka, kurtka przeciwdeszczowa z kapturem, wycieczkowy plecak, kosmetyki z filtrem

Zestaw do ciepłych krajów

ubrania z bawełny i lnu (przewiewne tkaniny), nakrycie głowy, okulary przeciwsłoneczne, kosmetyki z filtrem; warto poczytać o kulturze danego kraju (do niektórych miejsc kobietom nie wolno wchodzić z odkrytymi ramionami i nogami)

walizki

Gdy już mamy skompletowaną garderobę, sztuka polega na tym żeby ją umiejętnie spakować, aby wszystko się zmieściło i w miarę nie pogniotło. Poniżej przedstawiam kilka trików.

1. Na początku ustaw walizkę tak, jak będzie przenoszona. W ten sposób sprawdzisz, gdzie będzie spód bagażu i w tym miejscu ułóż przedmioty ciężkie, np. buty lub ciężki przewodnik.

2. Wkładając rzeczy do walizki, wykreślaj je z listy. Będziesz miała pewność, że wszystko spakowałaś.

3. Jeśli zabierasz spodnie w kant, właśnie takie spakuj na samym początku. Ułóż je tak aby ich górna część znalazła się poza bagażem. Na nogawkach spodni składaj pozostałe ubrania według klucza – najpierw spodnie, potem bluzy i koszule, następnie spódnice i T-shirty. Dzięki temu  szybciej znajdziesz to, czego potrzebujesz. Jak już spakujesz wszystkie, zawiń spodnie tak, by część pozostająca poza walizką znalazła się na wierzchu złożonych ubrań.

4. Na samym wierzchu ułóż żakiet, nie składaj go, tylko podwiń do tyłu rękawy.

5. Bieliznę wkładaj do wewnętrznych kieszonek. Tutaj też możesz pakować wszelkie drobiazgi, ładowarkę do komórki, pasek.

6. Zapnij szelki, które dodatkowo zapobiegną przesuwaniu się bagażu. Puste miejsca wypełnij np. skarpetkami lub apaszkami.

7. Kurtkę przeciwdeszczową lub cieplejszy sweters pakuj na końcu. Muszą być pod ręką w razie nagłej zmiany pogody.

8. Kosmetyki najlepiej zapakować w osobny kuferek. Jeśli takiego nie posiadasz, zapakuj w zwykłą kosmetyczkę. Ja zawsze zaklejam zakrętki taśmą klejącą w celu uniknięcia „niespodzianki” w postaci wylanego żelu pod prysznic. Dobrze jest też zapakować kosmetyki w plastikowe torebki.

9. Jeśli lecisz samolotem nie zapomnij o identyfikatorze z danymi osobowymi w razie zagubienia bagażu. Dodatkowo zawsze przewiązuję rączkę walizki charakterystyczną tasiemką, abym przy odbieraniu bagażu od razu wiedziała, która z czarnych walizek jest moja.

zdjęcia: Pixabay

56 Comments

  1. U mnie problemy z pakowaniem zaczęły się dopiero gdy zostałam mamą. Paraliżował mnie lęk i strach, że czegoś zapomnę, o czymś nie pomyśle. Dla siebie to mały problem, ale dla dziecka.. a, że podróżujemy dużo to takich stresów pojawiło się sporo. wcześniej wszystko, także pakowanie było na spontanie, teraz jest już lista 😀

    Reply
  2. Zawsze mam problem z pakowaniem walizki, a podczas przeprowadzki do innego kraju, to już w ogóle było coś strasznego! Co wybrać, co zostawić, ale podczas przeprowadzki pozbyłam się wielu niepotrzebnych rzeczy, które naprawdę były niepotrzebne 🙂

    Reply
    1. magda Author

      Tak, w obliczu takiej przeprowadzki przynajmniej robimy właściwą selekcję, a później okazuje się, że zrobiliśmy dobry wybór, bo nawet nie tęsknimy za pozostawionymi rzeczami.

      Reply
  3. Ja jestem w stanie zniesc pakowanie, ale rozpakowanie to juz tragedia.. Zawsze mam wieksza walizke na powrot, mimo tego, ze rzeczy w niej jest mniej.

    Reply
  4. Ja latam samolotami kilkanaście lub nawet dwadzieścia kilka razy w roku, więc sztukę pakowania małej walizki kabinowej mam opanowaną do perfekcji i umiem się spakować nie zapominając niczego w 15-20 minut (kwestia przyzwyczajenia). W zasadzie gdy tylko mogę, nie biorę dużej walizki (po co to dźwigać, a potem czekać na lotnisku na odbiór? Ja umiem się zmieścić w małą walizkę, czy lecę na tydzień, dwa, czy nawet na trzy!).

    Reply
  5. Bardzo przydatny wpis! W sumie nie pomyślałam o tym, żeby przed podróżą zrobić sobie na podłodze zestawy ubraniowe, zwykle pakuję to, w czym się najlepiej czuję, ale nie zawsze wszystko wykorzystam 🙂

    Reply
  6. Też nie cierpię pakowania.. Jednak zawsze jakiś czas przed wyjazdem robię sobie listę rzeczy, które muszę wziąć i wtedy wiem czy czegoś mi brakuje czy nie. Jednak z reguły wyjeżdżam z plecakiem a nie walizką, więc taka lista nie może być długa 🙂

    Reply
  7. F.

    Ja zawsze robię listę rzeczy do spakowania i potem leci już z górki! 🙂 Niestety nawet gdy wybieram się do babci na 3 dni, biorę ogromną walizkę, bo „zawsze może się przydać” 🙂

    Reply
  8. Za dwa tygodnie wyjeżdżam, więc każda rada jak się spakować będzie bardzo przydatna. Ja nie lubię zostawiać pakowania na ostatnią chwilę. A z drugiej strony jak wyjeżdżam gdzieś na krótko potrafię się spakować w 20 minut 🙂
    Ula z prostoofiansach ostatnio opublikował…Lato i … mandatyMy Profile

    Reply
  9. Od dziecka robię listę rzeczy (mniejszą lub większą) to bardzo ułatwia pakowanie! 🙂 Z bielizną i dodatkami robię tak, jak opisujesz właśnie. Dla kosmetyków staram się mieć dużą kosmetyczkę, najlepiej gumową, aby w razie czego łatwo było ją umyć, gdyby troszkę szamponu wydostało się podczas przenoszenia. I tak później podczas powrotu pakuję wszystko zupełnie inaczej, czyli gdzie tylko mam miejsce i gdzie co mogę wepchnąć. 😉 Rady świetne i warte zapamiętania! 🙂
    Aleksandra Kasprzyk ostatnio opublikował…Rozstaję się z życiem! Kilka słów na podsumowanie.My Profile

    Reply
  10. Bardzo praktyczne rady. Osobiście nie miałam problemu z pakowaniem dopóki nie zostałam mamą 😉 Muszę się teraz bardzo pilnować z ilością rzeczy, którą zabieram, bo wszystko wydaje mi się takie potrzebne dla moich maluchów 🙂

    Reply
  11. Uśmiechnęłam się jak zobaczyłam Twoją listę, bo moja jest jakieś 10 razy dłuższa 😉 Zabieram ze sobą naprawdę sporo rzeczy, nawet jeśli są to drobiazgi, ale nie lubię, kiedy podczas wyjazdu czegoś mi brakuje. Nie chcę się denerwować, że nie mam tego czego potrzebuję i latać po sklepach w poszukiwaniu tego co mogę zabrać z domu. Poza tym mam trójkę dzieci, a każde ma swoje rzeczy – dzieciaki pakują się same. Listę wakacyjną mam w komputerze i przed każdym wyjazdem drukuję ją i wykreślam co spakowane. Dzięki takiemu rozwiązaniu moje pakowanie, choć okraszone zwykle pośpiechem, jest w miarę znośne.
    Aleksandra Bohojło / Esencja ostatnio opublikował…Jak się nie dać przedwakacyjnej gorączce?My Profile

    Reply
  12. Nienawidzę pakować się na wakacje, ponieważ zawsze mi się wydaje, że o czymś zapomniałam. Bez listy to już w ogóle bym sobie nie poradziła. Zawsze jak się pakuję to muszę siadać na walizkę, żeby się dopięła. Natomiast jak pakuję kosmetyczkę to i tak z części kosmetyków rezygnuję i kupuję na miejscu, żeby nie tracić już miejsca na np. żel pod prysznic.
    Pozdrawiam 🙂
    Oczami Humansitki ostatnio opublikował…,,Miłość od pierwszego ugryzienia”, czyli silna babka, wojsko i sardyna z flakami.My Profile

    Reply
  13. Nienawidzę pakować się na wakacje, ponieważ zawsze wydaje mi się, że o czymś zapomniałam. Bez listy już w ogóle bym sobie nie poradziła 😛 Zawsze jak pakuję kosmetyczkę to potem i tak muszę część kosmetyków zostawić w domu i kupić sobie już coś na miejscu, żeby nie tracić miejsca np. na żel po kąpieli.
    Pozdrawiam 🙂

    Reply
  14. Emi

    Ja zawsze staram się robić listę, żeby niczego nie zapomnieć. Raz miałam nauczkę, nie zrobiłam listy, nie przygotowałam się i zapomniałam ładowarki do telefonu… i przez miesiąc musiałam męczyć się bez :/ Teraz wiem, że lepiej jest wszystko przygotować wcześniej. Gdy będe się pakowała przeczytam jeszcze raz Twój wpis, na pewno mi pomoże 🙂

    Reply
  15. Ola

    Ja też zawsze staram się pakować jak najmniej rzeczy. Wykladam ulubione ubrania z szafy. Przeglądam,które są najwygodniejsze, sprawdzone i nie muszę ich prasować – resztę składam z powrotem do szaf. Z tych wybieram re ubrania, które pasują do wszystkiego itd. Świetny poradnik 🙂 Pozdrawiam!

    Reply
  16. Pakowanie walizki to moja ulubiona czynność jeżeli chodzi o podróże! Gorsze jest dla mnie rozpakowywanie jej 🙁 Większość z podanych rad sama stosuje, ale najlepszą lekcją są same podróże, przy których za każdym razem jesteśmy mądrzejsi nie tylko o informacje na temat nowych, zwiedzonych miejsc, ale również co w konkretne miejsca zabrać, co jest najbardziej potrzebne i jak to spakować żeby o niczym nie zapomnieć i nie nadźwigać się jak głupia 🙂

    Reply
  17. Bardzo przydatne rady, choć ja np uwielbiam przygotowywać listy rzeczy do spakowania, zawsze wiem co muszę zabrać, a po prostu wolałabym żeby samo pakowanie ktoś zrobił za mnie 😉

    Reply
  18. W pakowaniu (gdzie się nie jedzie) sprawdza się złota zasada: im mniej tym lepiej. Praktycznie wszystko można od biedy kupić na miejscu, a nie ma co dźwigać ciężkiej walizki czy plecaka. No chyba, że jedziemy na trekking w Himalaje to wtedy sprzęt waży nieco więcej 😉
    Gadulec ostatnio opublikował…Który ASR był najlepszy?My Profile

    Reply
  19. Ja osobiście uwielbiam pakowanie walizki! Zawsze przechodzi mnie wtedy dreszczyk emocji przed zbliżającą się podróżą, ale za to druga połowa Pamar Travel zwleka z tym do ostatniej chwili!
    Pamar Travel ostatnio opublikował…PoczdamMy Profile

    Reply
  20. Fajne rady. Z pakowaniem zawsze jest kłopot. Odwieczna zasada pakowania mówi, że zawsze czegoś zapomnę 😉 Zazwyczaj pakuję walizkę na dłżuższy wyjazd dwa dni, a przypomina się co zapomniałam po wejściu na lotnisko albo do samolotu 🙂

    Reply
  21. Jeju…mnie pozostaje do wyjazdu jakieś 3 tygodnie już mnie przeraża pakowanie się….zawsze jadąc w góry nastawiamy się na „ostry wycisk” więc jedna para butów górskich, kolejna na piesze mniej ostre wycieczki, przynajmniej 2 kurtki, grube swetry, bluzy, multum koszulek i znowu buty , na których punkcie mam obsesje ;P Ehh…nie lubię tego!
    Kącik Pełen Pomysłów ostatnio opublikował…Pierwsze urodziny w Kącik Pełen Pomysłów!My Profile

    Reply
  22. Proste zasady, a jakoś, przynajmniej ja, rzadko się do nich stosuje. Fakt potrafię się spakować w 5 minut. Ale raz wszystko zabiorę, a kiedy indziej brakuje choćby prostownicy… jak na ostatnim długim weekendzie.

    Reply
  23. Kompendium pakowacza wycieczkowego 🙂 Podrzucę ten wpis mojej koleżance, która mimo tego, że często podróżuje, nie potrafi się odpowiednio spakować 🙂

    Reply

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

CommentLuv badge