MODA I URODA

3 W JEDNYM

MY HOME

Nigdy nie kupuję kosmetyków, które „są do wszystkiego”, wszelkie 2 czy 3 w jednym omijam z daleka, bo wydaje mi się, że nie mogą dobrze działać na różne części ciała jednocześnie. Sama nie kupiłabym produktu, który jest przeznaczony zarówno do włosów, ciała jak i twarzy. Balsam  pod prysznic Ziaja  dostałam w prezencie. Bardzo lubię  kosmetyki tej firmy, więc się ucieszyłam.  Wypróbowałam i powiem, że bardzo mnie zaskoczył.

Ale od początku, Cupuacu to nowa seria kosmetyków Ziaja. Oprócz wymienionego wyżej balsamu dostępne są: krystaliczne mydło pod prysznic i do kąpieli, krystaliczny peeling cukrowy złuszczająco-wygładzający, suchy olejek do ciała, twarzy i włosów, brązujące mleczko do ciała, odżywczy krem brązujący do twarzy i krem do twarzy regenerująco-wygładzający (na dzień i na noc).

Według opisu na butelce balsam pod prysznic to: „Wielofunkcyjny preparat, zawierający naturalne emolienty- masła cupuacu i karite, oleje z orzechów brazylijskich, makademia oraz wosk mikrokrystaliczny. Różni się od tradycyjnych balsamów aktywną bazą substancji renatłuszczających i wodoodpornych.”

Zapach bardzo przyjemny, żeby nie napisać uzależniający. Aż chciałoby się zjeść. Jeśli lubicie orzechy na pewno przypadnie wam do gustu. Konsystencja kremowa, nie za gęsta, w kolorze białym zamknięta na klik w plastikowej miękkiej butelce, więc łatwo można wycisnąć produkt.

Kosmetyk nakłada się na suche włosy i umyte ciało. Jeśli chodzi o włosy to działa na nie  jak maska i nawilżająca. Po spłukaniu należy umyć włosy szamponem. Nie obciąża włosów. Ciało i twarz smarujemy balsamem po umyciu się, następnie spłukujemy obficie wodą. Od razu czuć różnicę. Skóra jest miękka, gładka  i nawilżona. Subtelny zapach utrzymuje się na skórze.  Dla mnie bomba, bo nie muszę po wyjściu z wanny się balsamować.

Zdecydowanie jest to produkt dla leniwych ;). Trzy produkty w jednym to duże ułatwienie i oszczędność czasu spędzonego w łazience. Dodatkowo jest dosyć tani i na każdą kieszeń. Kupię sobie  krem brązujący z tej serii.

 

45 Comments

  1. Nie bardzo lubię orzechowe zapachy, zdecydowanie bardziej wolę czekoladowe albo kokosowe. Ale każdy lubi co innego. Pomimo zapachu olejek wydaje się bardzo ciekawy 🙂

    Reply
  2. F.

    Ja niestety nie przepadam za kosmetykami marki Ziaja. Kiedyś miałam ulubione masło do ciała o zapachu kakaowym, ale teraz niestety niesamowicie śmierdzi mi ten zapach 🙁
    F. ostatnio opublikował…Hey Soul SisterMy Profile

    Reply
  3. Uwielbiam tę serię z ziaji – miałam kremy do rąk, pachną fenomenalnie. Jeśli chodzi o produkt o którym piszesz – nie przekonuje mnie parafina w składzie, bo unikam jej jak ognia.

    Reply
  4. Ziaja to taka nasza perełka kosmetyczna. Kosmetyki ma na bardzo dobrym poziomie a za markę specjalnie nie musimy płacić. Poza tym lubię kosmetyki, które spełniają kilka funkcji!

    Reply
  5. Spróbuję, ale z obawą 😛 Kiedyś zakupiłam sobie bodajże z Soraya podobny balsam na bazie orzecha – również miał lekko zbrązowić skórę…po nałożeniu pachniał ekstra…a po parunastu minutach pachniałam jak…hmm…spalony kurczak ;P i zraziłam się do takich „bronzerów ” ale jak sprawdzony to może się skuszę 🙂
    Kącik Pełen Pomysłów ostatnio opublikował…Jeleń z kartonu DIYMy Profile

    Reply
  6. Dora

    Mi też przypadł do gustu, zapach cudowny. Polecam szampon i płyn do mycia 2 w 1 dla dzieci Maziajki zapach ciasteczkowo- waniliowy, moja córcia go uwielbia!

    Reply

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

CommentLuv badge