D.I.Y., DOM I WNĘTRZE

JAK ODNOWIĆ KRZESŁO?

jak odnowić krzesło

Nie macie wrażenia, że meble wykonane kilkadziesiąt lat temu są lepszej jakości niż te robione dzisiaj? Nie bez przyczyny współczesne przedmioty nie wytrzymują próby czasu, wszakże chodzi o to aby jak najszybciej kupić następne i wydać na nie często niemałe pieniądze. Moja mama ma  w swoim domu krzesła, które liczą 40 lat, przetrwały nawet moje niejednokrotne huśtanie się przy biurku. Ponieważ zostały solidnie zrobione, z drewna a nie z „wiórów” (czyt. najgorszej jakości pyty pilśniowej) mogą ciągle wszystkim służyć. Dla porównania kilka lat temu kupiliśmy z mężem krzesła, designerskie, obite niby skórą. Wyglądały całkiem ładnie dopóki tapicerka nie popękała. Może byśmy ją nawet wymienili gdyby krzesła niestety się połamały i to w taki sposób, że o naprawie nie ma mowy. Trzymam jeszcze oparcia z nadzieją, że do czegoś mogą się przydać.

Krzesło, które odnowiłam nie wiem ile liczy lat, ale na pewno jest stare, znalezione na strychu u babci tak jak szafka z PRL. Jest zrobione z drewna a jego części połączone są tylko dwoma śrubami, stabilne, żadnego chybotania, po prostu idealne tylko brudne i zniszczone.

SONY DSC
SONY DSC

Tak właśnie wyglądało biedaczysko, przygarnęłam i od razu miałam na nie pomysł. Będzie krzesełkiem dla Mariki. Bardzo się przyda, bo właśnie idzie do szkoły i potrzebuje siedzenia do 30-letniego biurka, które właśnie odnawiam :).

Nie było przy nim dużo roboty, wystarczyło tylko wyczyścić powierzchnię rozpuszczalnikiem i wyszlifować. Początkowo miałam przemalować je na biało, ale postanowiłam tym razem zrobić coś z kolorem. Użyłam farby, która pozostała po metamorfozie witryny i barwnika w kolorze błękitnym. Ponieważ farby pozostało dosyć dużo odlałam ilość mieszczącą się w półlitrowym słoiku. Wystarczyło kilka kropel aby uzyskać przepiękny, pastelowy niebieski kolor. Tym razem jedynym wydatkiem był tylko barwnik za ok. 5zł.

Spójrzcie na zdjęcia, czyż nie jest teraz piękne?

jak odnowić krzesło

Muszę jeszcze je jakoś ubrać, tzn. uszyć poduszkę, może w kolorze szarym?

jak odnowic krzeslo

SONY DSC
SONY DSC

 

 

41 Comments

  1. Po renowacji wygląda świetnie. Hmm, i miałaś ciekawy pomysł aby przełamać róż pokoju kolorem niebieskim. Złamałaś stereotypy i to mi się podoba 🙂

    Reply
  2. Widziałam wcześniej zdjęcie tego krzesła i zastanawiałam się co fajnego uda się z niego wyczarować i efekt jest genialny 🙂 Bardzo fajnie to wygląda 🙂 Mój Dziadek ma bardzo podobne krzesło i strasznie je uwielbiam 🙂

    Reply
  3. Bardzo mi się podoba ta moda na metamorfozy. Ile to starych rzeczy zyskało drugie, być może jeszcze piękniejsze życie. Coś mi mówi że to dotyczy też tego krzesła. Stało się takie awangardowe, tradycja połączona z nutą abstrakcyjnej nowoczesności. Bardzo ładne, nie tylko do pokoju dziecięcego.

    Reply
  4. To przerażające jak dzisiejsze rzeczy szybko się niszczą i psują… Kiedyś to była jakość. Aż żal pozbywać się czegokolwiek. No chyba, że naprawdę nic się nie da już z tym zrobić. Miałaś piękny pomysł z tym krzesełkiem, zarówno, aby je odnowić, jak i pomalować właśnie na niebieski. 🙂 Świetnie pasuje do pokoiku. 🙂
    Aleksandra Kasprzyk ostatnio opublikował…Język polski jako obcy- wyzwanie, doświadczenie, moje wskazówkiMy Profile

    Reply
  5. Piękne krzesełko. Ja bym wybrała poduszkę w kolorze takiego „wypłowiałego benzynowego” niebieskiego, chyba dla kontrastu do tej słodyczy 🙂 ja mam 2 przedwojenne poniemieckie krzesła i cały czas mam zgryz czy je pomalować, czy oczyścić i zawoskować. Ale po próbach z woskiem, na starym taborecie, skłaniam się w tym kierunku, bo wyszedł cudnie.
    Babownia ostatnio opublikował…NALEŚNIKOWY TORT WARZYWNYMy Profile

    Reply
    1. magda Author

      Tak, na pewno coś wybiorę dla kontrastu, bo u dziecka w pokoju za dużo już kolorów. Przedwojenne krzesła muszą być przecudne, ja też bym chyba zawoskowała, bo szkoda by mi było ich „niszczyć” farbą. Jeśli są w dobrym stanie to najlepiej je po prostu odświeżyć.

      Reply
  6. Piękne jest 🙂 Kolor wyszedł idealnie 🙂 Fajnie wygląda na tej różowej ścianie 🙂
    I masz rację z tymi meblami, kiedyś jak zrobili to choćby człowiek nie wiem jak się starał nie da się tego zniszczyć, a teraz kilka lat (jak dobrze pójdzie) i po meblu…
    Arleta ostatnio opublikował…Drożdżówki z serem i żurawiną.My Profile

    Reply
      1. Ja też 🙂 I nie mogę się doczekać, kiedy dzieciaki pójdą do przedszkola, wtedy będę miała więcej czasu 🙂
        P.S. podsyłam Ci dwie fajne tkaniny, które ostatnio bardzo mi się spodobały – a pasowałyby na siedzisko 🙂
        https://www.pickandcraft.pl/pl/p/Tkanina-bambusowa-Koliber/381 – choć nie do końca jestem pewna czy ta nadaje się na uszycie poduszeczki do siedzenia. ale ta druga na pewno 🙂
        https://www.pickandcraft.pl/pl/p/Tkanina-bawelniana-Piora/388 _ może Ci się spodobają 🙂
        Arleta ostatnio opublikował…Drożdżówki z serem i żurawiną.My Profile

        Reply
        1. magda Author

          Tkanina z kolibrem śliczna, ale będę szukała na siedzisko czegoś w stonowanej kolorystyce, bo u Mariki w pokoju jest aż za dużo kolorów. Wszystko przez zabawki, których ma w nadmiarze 😉 Poszukam czegoś na tej stronie w szarościach, a na tę tkaninę się może zdecyduję jak znajdę zastosowanie, bo bardzo przypadła mi do gustu.

          Reply
          1. Ja w tej z kolibrami się zakochałam i moja szwagierka też – więc na 100% będę coś z niej szyła, jak nie dla siebie, to dla niej 🙂
            znam ten przesyt zabawkowych kolorów – też czasem mam go dość 😛
            jeśli chodzi o tkaniny z serii pick&craft to zawsze zamawiam z tej strony 🙂
            Arleta ostatnio opublikował…Szkatułka na obrączki.My Profile

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

CommentLuv badge